Kategorie NowotworyZdrowie

Przez lata udawała, że choruje na raka, by wyłudzić pieniądze. Uzbierała kolosalną kwotę

W sieci można znaleźć pełno zbiórek, które mają szczytny cel. Tym celem jest niesienie pomocy potrzebującym. Są jednak na tym świecie ludzie, którzy w ohydny sposób postanowili wykorzystać łaskawość innych dorabiając się na tym fortuny. 28-letnia Hanna Dickinson przez lata udawała, że ma raka, tylko po to, aby wyłudzić pieniądze od rodziny, przyjaciół i innych życzliwych ludzi. Zebrane na oszustwach pieniądze wydała na… wakacje i imprezy.

Udawała, że ma raka, by wyłudzić pieniądze

Pochodząca z Australii 28-letnia Hanna Dickinson rozpoczęła całą intrygę w 2013 roku. To wtedy miała powiedzieć rodzinie i przyjaciółom, że zdiagnozowano u niej nowotwór, a dokładniej mięśniaka gładkokomórkowego – rzadką formę nowotworu, który atakuje tkanki mięśni gładkich. Hanna dodała, że już wkrótce rozpocznie chemioterapię, podczas gdy lekarze dają jej zaledwie 3 miesiące życia. Wyobrażacie sobie, jak musieli się czuć jej najbliżsi? I pomyśleć, że zrobiła im to wszystko po to, aby dorobić się fortuny…

9news

Aby kłamstwo 28-latki wzbudzało jak najmniej podejrzeń, sfałszowała dokumenty medyczne. Poinformowała również bliskich, że rozważa opcję leczenia za granicą. Rodzina i przyjaciele nie mogli być obojętni na tragedię, jaka dotknęła Hanna, dlatego postanowili zrobić wszystko, aby uzbierać jak największą sumę na leczenie 28-latki. W krótkim czasie uzbierali ponad 41 tys. dolarów australijskich (ok. 120 tys. złotych). Ponadto Hanna ubiegała się o rentę inwalidzką w wysokości 100 tys. dolarów australijskich (ok. 290 tys. złotych). Łącznie było to już więc ponad 400 tys. złotych na walkę z chorobą, której nie było. Dickinson nie miała nowotworu, a zebrane na oszustwach pieniądze wydała na… wakacje i imprezy.

Prawda wyszła na jaw

Kłamstwo ma krótkie nogi, a moment, w którym prawda ujrzała światło dzienne, był tylko kwestią czasu. Oszustka usłyszała już wyrok 2,5 roku więzienia, z czego nakazano jej odsiedzieć tylko 12 miesięcy.

9news

W obliczu kłamstw Hanny, na jaw wyszło, że dziewczyna zaczęła okradać swoich rodziców już w wieku 12 lat, a za skradzione pieniądze kupowała rzeczy dla kolegów ze szkoły. Chciała się im przypodobać, bowiem była przez nich regularnie zastraszana i wyśmiewana z powodu swojej wagi.

Źródła: www.facebook.com, www.thesun.co.uk
Fotografie: 9news, www.flickr.com