Kategorie KoronawirusZdrowie

Opracowali wiadomość SMS, która ma zachęcić ludzi do szczepień. Użyto przemyślanych sformułowań

W Polsce wykonano dotychczas łącznie blisko 35 milionów szczepień. To wciąż zdecydowanie za mało byśmy mogli mówić o odporności stadnej. Szacuje się, że aby ją osiągnąć, należy zaszczepić 80% społeczeństwa. Jak więc przekonać tych niezdecydowanych i tych, którzy nie chcą przyjąć szczepionki przeciwko COVID-19 do tego, aby jednak zdecydować się na ten krok? Amerykańscy naukowcy przekonują, że świetnie sprawdzają się tutaj odpowiednio sformułowane wiadomości SMS. Taka forma promocji ma być ponoć skuteczniejsza od innych.

Agresja antyszczepionkowców

Narasta agresja antyszczepionkowców, którzy dopuszczają się aktów przemocy i wandalizmu, a tym samym stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa i ładu publicznego. Nie brakuje również protestów z ich udziałem. Pod hasłami „Stop segregacji” i „Stop zamykaniu Polaków” wyszli w sobotę na ulice Katowic uczestnicy „Wielkiego Śląskiego Marszu Wolności”, z udziałem tysięcy osób. Zdarzają się również groźby w kierunku osób, które zachęcają do szczepień. Przekonał się o tym m.in. prof. Krzysztof Simon, członek Rady Medycznej przy premierze. Profesorowi grożono śmiercią.

Opracowali wiadomość SMS, która ma zachęcić ludzi do szczepień. Użyto przemyślanych sformułowań
Pixabay

Jak przekonać niezdecydowanych do szczepień?

O metodzie zachęcania do szczepień przeciwko COVID-19 napisało czasopismo „Nature”. Przeprowadzone w USA badanie wykazało, że największą niechęć do szczepień wykazywana jest w grupie młodych, czarnoskórych Amerykanów, w przypadku których różnego rodzaju akcje informacyjno-promocyjne nie przynosiły zwykle żadnych rezultatów. Akcje, które w przypadku innych grup społecznych przynosiły zdecydowanie lepsze rezultaty.

Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles i Carnegie Mellon University postanowili sprawdzić skuteczność przesyłanych wiadomości, których celem miałaby być promocja szczepień. W tym celu stworzone taką treść wiadomości, która miałaby trafić nawet do tych najbardziej opornych. Co zawiera się w takim SMS-ie? Oczywiście nie ma w nim żadnej groźby. Nie ma też obiecanych nagród. Stosowane są natomiast sformułowania, które dają do myślenia.

Badanie objęło grupę 100 tys. osób. Do każdej z nich wysłano SMS-a. Jak się okazało, prosta forma była najbardziej skuteczna i przyniosła najlepsze rezultaty. W konsekwencji 26% „badanych” poszło się zaszczepić.

Opracowali wiadomość SMS, która ma zachęcić ludzi do szczepień. Użyto przemyślanych sformułowań
Wikimedia Commons

Treść wiadomości

Przeciwnicy szczepień zarzucają, że czują się przymuszani do szczepienia, co jest ich zdaniem „zamachem na wolność człowieka”. W treści wiadomości użyto więc sformułowań, które są neutralne lub pozytywne, a przede wszystkim dają wolność wyboru. Odbiorca nie może czuć się przymuszany, co mogłoby jeszcze bardziej zniechęcić go do przyjęcia preparatu.

Najlepiej sprawdził się komunikat o treści „odbierz swoją dawkę już dziś”. W wiadomości zwracano się również personalnie do odbiorców sugerując tym samym, że szczepionka jest przeznaczona specjalnie dla niego.

Drugim, nieco mniej skutecznym komunikatem była wiadomość, w której zawarto sformułowanie „szczepionka została Ci właśnie udostępniona”. Ponadto do wiadomości dołączano materiał wideo. Nie sprawdził się on jednak tak, jak tego oczekiwano w przeciwieństwie do pierwszej wiadomości.

Pierwsze przypomnienie miało większe znaczenie, gdyż sprawiło, że pacjenci poczuli, że szczepionka już należy do nich – mówią naukowcy na łamach „Nature”.

Opracowali wiadomość SMS, która ma zachęcić ludzi do szczepień. Użyto przemyślanych sformułowań
nara.getarchive.net

Przypomnijmy, że eksperyment ten został przeprowadzony w USA. Czy tego typu wiadomości sprawdziłyby się w Polsce? Na to pytanie odpowiedzcie sobie już sami. Swoją drogą kto wie, być może wkrótce osoby niezaszczepione otrzymają tego typu wiadomości.

________________________

*zdjęcia mają charakter poglądowy

Źródła: Nature