Kategorie Wiadomości

Rosjanie przez kilka dni gwałcili kobietę na oczach jej syna. 6-latek osiwiał!

Ministerstwo Obrony Ukrainy ukazuje jak bestialsko rosyjscy żołnierze traktują ukraińskie kobiety. Czasami takie sytuacje trzeba rozgłaszać, żeby uświadomić jakich ciężkich zbrodni dopuszczają się okupanci.

źródło: instagram @ladnebebe

Straszna historia kobiety i jej syna

Rosyjscy żołnierze nie mają sumienia. Od początku trwania wojny na Ukrainie dopuszczają się okrutnych czynów. Tak jak w przypadku mieszkanki Mariupola, która przez kilka dnia była gwałcona przez okupantów na oczach jej 6-letniego syna. W wyniku tego zajścia kobieta zmarła a jej syn osiwiał.

Tę drastyczną informację ujawniło w środę ministerstwo obrony Ukrainy.

„W Mariupolu rosyjscy okupanci na zmianę gwałcili kobietę przez kilka dni na oczach jej sześcioletniego syna. Kobieta później zmarła z powodu obrażeń. Jej syn osiwiał. To nie jest filmowy horror. Gwałt, przemoc, morderstwo – to oznacza +ruski mir+” – napisał resort na Twitterze.

To nie jedyny taki przypadek

Jak podaje „The Times” jeden z dziennikarzy rozmawiał z kobietą, która również została napadnięta przez rosyjskich żołnierzy nieopodal podkijowskiej wioski. Ukrainka ukazuje prawdziwe oblicze okupantów i ich stosunek do Ukraińskich kobiet. Jak zeznaje, pewnego dnia do jej domu wtargnęło dwóch Rosjan i bez mrugnięcia okiem zamordowali jej męża. Następnie na zmianę gwałcili kobietę na oczach jej 4-letniego syna.

źródło: instagram @vwyprawy

Notoryczne gwałty na ludności ukraińskiej

Niestety nie jest to pierwszy przypadek. Ludzie przebywający wciąż na Ukrainie przeżywają istne piekło. Rosyjscy żołnierze nie mają litości i z zimną krwią dokonują zbrodni wojennych na cywilach. Czują się po prostu bezkarni.

Rozmawiałam dwa dni temu z ministrem spraw wewnętrznych Ukrainy, który mówił o systematycznych gwałtach na kobietach, często na oczach dzieci, czego dokonują rosyjscy żołnierze, więc nie ma żadnej wątpliwości, że ci uchodźcy są straumatyzowani – mówiła komisarz unijna występując w środę 30 marca w Europejskim Komitecie Regionów.

Źródła: www.fakt.pl