Kategorie Zdrowie

Przełom w rekonstrukcji twarzy i chirurgii pourazowej. Części ciała będzie można wydrukować

Twórcy biotuszu do druku 3D mają dobre wieści dla wszystkich tych, którzy zostali dotkliwie okaleczeni w wyniku wypadku, poparzenia lub też przyszli na świat z rozszczepem wari. Wiele wskazuje na to, że już wkrótce będzie możliwe „wydrukowanie” niektórych części ciała dla potrzebujących pacjentów.

Rekonstrukcja twarzy obecnie

To, jak wyglądamy, przekłada się na naszą pewność siebie i to, jak funkcjonujemy społecznie. Z różnych badań wynika, że ludzie, którzy „wyglądają lepiej” – są przystojni, dobrze zbudowani itd. – mają też trochę lepiej w życiu. O ile nad formą możemy popracować, są takie czynniki, które wydawać by się mogło wpływają na naszą atrakcyjność nieodwracalnie. Zaliczamy do nich okaleczenia w wyniku różnego rodzaju wypadków, poparzenia czy rozszczep wargi.

Przełom w rekonstrukcji twarzy i chirurgii pourazowej. Części ciała będzie można wydrukować
Wikimedia Commons

Obecnie do pourazowych rekonstrukcji twarzy wykorzystuje się tkankę chrząstki pacjenta, która najczęściej pobierana jest z żeber. Niestety, takowy zabieg często skutkuje bliznowaceniem w miejscu pobrania lub innymi powikłaniami m.in. bólem czy uszkodzeniem płuc. Aby temu zapobiec, próbowano opracować metodę rekonstrukcji chrząstek. Wykorzystywane są do tego syntetyczne „rusztowania” w połączeniu z komórkami macierzystymi pobranymi ze szpiku kostnego lub tkanki łącznej pacjenta. Problem w tym, że do dnia dzisiejszego nie odnotowano żadnej pomyślnie przeprowadzonej w ten sposób transplantacji.

Jest jednak światełko w tunelu i bardzo możliwe, że już wkrótce życie poszkodowanych i potrzebujących osób zmieni się o 180 stopni.

Nowy wynalazek to odpowiedź na potrzeby samych pacjentów

Nad niezwykłą drukarką 3D, której prace mogą odmienić życie ludziom na całym świecie, pracują naukowcy pod kierunkiem profesora Iaina Whitakera, kierownika katedry chirurgii plastycznej w Szkole Medycznej Uniwersytetu Swansea w Walii. Badanie współfinansuje istniejąca od 1999 roku Scar Free Foundation zajmująca się wsparciem dla osób zmagających się z wykluczeniem ze społeczeństwa i dyskryminacją ze względu na różnego rodzaju zmiany w wyglądzie zewnętrznym. Fundacja od początku istnienia na badania nad nowoczesnymi metodami leczenia blizn i rekonstrukcji plastycznej przeznaczyła już około 50 milionów funtów. Część z tej ogromnej sumy pieniędzy trafiła właśnie na realizację innowacyjnej metody drukowania części ciała.

Przełom w rekonstrukcji twarzy i chirurgii pourazowej. Części ciała będzie można wydrukować
Wikimedia Commons

Naukowcy pracują nad drukarką 3D, która będzie w stanie tworzyć chrząstki uszu czy nosa. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, odkrycie badaczy będzie prawdziwym przełomem w rekonstrukcji części ciała.

Przełom w rekonstrukcji twarzy i chirurgii pourazowej

Zespół naukowców z Uniwersytetu w Swansea w Walii jako pierwszy na świecie w nieinwazyjny sposób (bez przeprowadzania operacji) wyizolował ludzkie komórki macierzyste pochodzące z chrząstki nosowo-przegrodowej. Badacze wykazali również, że pobrane komórki macierzyste mogą wytwarzać macierz chrząstki poza organizmem człowieka. To jednak wciąż za mało, aby mówić o rekonstrukcji twarzy i chirurgii pourazowej, dlatego konieczne były kolejne działania.

Pixabay

Już w kolejnym roku badacze opracowali pochodzący z miazgi drzewnej biotusz nanocelulozowy. Kiedy na rusztowaniu z biotuszu umieszczono pobrane od pacjenta komórki, okazało się, że struktura biotuszu stymuluje komórki do wytwarzania większej ilości chrząstki. Kwestią czasu było już tylko kiedy naukowcy będą w stanie drukować części ciała o dowolnie zaprojektowanym, pasującym do brakującej tkanki pacjenta kształcie.

 

Kolejny etap badań

Teraz naukowcy muszą udowodnić, że tworzone w ten sposób protezy są bezpieczne, nietoksyczne i dobrze tolerowane przez pacjentów.

Umożliwi to zespołowi stworzenie trwałych konstrukcji z chrząstki, które będziemy mogli bezpiecznie i skutecznie wdrażać w badaniach klinicznych na ludziach. Jeśli badania się powiodą, wyniki mogą zrewolucjonizować naszą zdolność rekonstrukcji plastycznej u pacjentów dotkniętych deformacjami twarzy – twierdzą naukowcy

Niesamowite, prawda?

________________________

*zdjęcia mają charakter poglądowy

Źródła: scarfree.org.uk
Fotografie: pixabay.com