Kategorie Dieta i odchudzanieOdżywianie

Produkty „bio” i „eko” nie zawsze takie są, ale to się zmieni. Od 1 stycznia zaostrzenie norm

Produkty oznaczone hasłami „bio” i „eko” są powszechnie uważane za zdrowsze. Nic więc dziwnego, że są tak często przez nas wybierane, pomimo wyższej ceny. Z raportu Farmy Świętokrzyskiej „Trendy w ekozakupach Polaków” wynika, że ekologiczne produkty przynajmniej raz na jakiś czas kupuje 86 proc. Polaków. Czy słusznie? Czy faktycznie produkt, które są oznaczone w sposób sugerujący, że mamy do czynienia ze zdrową żywnością, takie są?

Prawda jest taka, że producenci bardzo często nadużywają wszelkich oznaczeń wykorzystując naiwność, a raczej ślepą wiarę konsumenta dla własnych zysków, ale już niebawem ma się to zmienić. Od 1 stycznia 2022 roku w Polsce zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące produkcji i certyfikacji produktów ekologicznych. Producenci, którzy będą wprowadzać konsumentów w błąd lub fałszywie stylizować swoje wyroby na ekologiczne, będą musieli liczyć się z wysokimi karami. Stworzona zostanie również baza producentów żywności ekologicznej, dzięki czemu dotarcie do nich będzie ułatwione.

Produkty „bio” i „eko”

Produkt BIO lub EKO musi być specjalnie oznaczony. W Polsce używa się trzech oznaczeń, z czego najbardziej znany jest eko liść (biały listek otoczony gwiazdkami na zielonym tle). Tego typu oznaczenie sugeruje konsumentowi, że przynajmniej 95% składowych zostało wyprodukowanych zgodnie z wytycznymi uprawy ekologicznej, czyli uprawy, która powinna w jak najmniejszym stopniu obciążać środowisko naturalne. Ponadto zgodnie z obowiązującymi w Unii Europejskiej przepisami produkty ekologiczne muszą się składać w ponad 50 proc. ze składników pochodzenia rolniczego (woda i sól nie są brane pod uwagę).

Produkty „bio” i „eko” nie zawsze takie są, ale to się zmieni. Od 1 stycznia zaostrzenie norm
Pixabay

Niestety, wiele gospodarstw po uzyskaniu certyfikatów, dzięki którym mogą oznaczać produkty w kategoriach BIO lub EKO, najzwyczajniej w świecie oszukuje. Producenci żywności zaczynają szukać tańszych rozwiązań czy stosować dodatkowe chemikalia tylko po to, aby zwiększyć zyski. Najlepszym tego dowodem są przeprowadzone w 2013 roku badania. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wykazał, że w 57% zakładów dochodziło do różnego rodzaju oszustw na poziomie produkcyjnym. W konsekwencji zakwestionowano ponad 22% produktów, co potwierdza, że już na etapie produkcji dochodzi do nieuczciwych zagrań ze strony producentów żywności. Dziś, kiedy jest „boom” na żywność ekologiczną, ten problem jest prawdopodobnie znacznie większy.

70+ grafik wektorowych z kategorii Bio i Eko łącznie - Pixabay

Na szczęście czekają nas zmiany, które mają na celu zadbać o dobro konsumenta. Konsumenta, który kupując odpowiednio oznakowaną żywność ma mieć gwarancję, że wybiera produkty, które mieszczą się w ściśle określonych ramach.

Zmiany od 1 stycznia 2022 roku

Dotychczasowe ustawa o rolnictwie ekologicznym weszła w życie w 2009 roku. Dziś pozostawia ona jednak wiele do życzenia, dlatego już od 1 stycznia 2022 roku w Polsce zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące produkcji i certyfikacji wyrobów ekologicznych.Ma ona uporządkować rynek żywności ekologicznej i wzmocnić system kontroli produkcji.

W Unii Europejskiej prowadzone są już prace nad wprowadzeniem nowego rozporządzenia odnośnie certyfikacji produktów rolnictwa ekologicznego.

Dzięki temu będziemy mieć pewność, że produkty w sklepach faktycznie pochodzą z rolnictwa ekologicznego. Rzadziej natkniemy się też na takie, które ekologiczne tylko udają – mówi dr Małgorzata Pietras-Szewczyk z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu

Produkty „bio” i „eko” nie zawsze takie są, ale to się zmieni. Od 1 stycznia zaostrzenie norm
Pixabay

Ma powstać specjalna baza, do której zostaną wpisani wszyscy producenci żywności ekologicznej, co znacznie ułatwi ich kontrolowanie. Wprowadzone zostaną również kary dla producentów, którzy będą posługiwać się oznaczeniami zbliżonymi do certyfikatu europejskiego rolnictwa ekologicznego. Wszystko po to, aby potencjalny konsument miał pewność, że kupuje zdrową, naturalną żywność.

Zmiany obejmą także wprowadzenie nowego zawodu skierowanego do osób posiadających wykształcenie rolnicze lub będących technologami żywności i żywienia. Wspomnianym zawodem jest zawód kontrolera jakości żywności rolnictwa ekologicznego.

Produkty BIO, EKO. Czy rzeczywiście są zdrowsze od tych konwencjonalnych?

Czy produkty z kategorii BIO i EKO są zdrowsze i bogatsze odżywczo od pozostąłych? Jeszcze do roku 2018 roku nie było zbyt wielu wiarygodnych publikacji naukowych, które by to potwierdzały. Po tym czasie wyszła dość obszerna metaanaliza, która potwierdziła, że produkty ekologiczne czy produkty bio w nieznacznym stopniu mają większą zawartość antyoksydantów, flawonoidów czy witaminy C. Z praktycznego punktu widzenia prawda jest taka, że przy planowaniu zdrowej, dobrze zbilansowanej diety, w momencie, w którym wykorzystujemy konwencjonalne, powszechnie dostępne produkty w sklepach, uzupełnienie czy pokrycie zapotrzebowania na składniki mineralne i witaminy w wartościach 150, 200 czy 300% dziennego zapotrzebowania, nie jest większym problemem. Przepłacanie za produkty, które są niewiele lepsze od tych konwencjonalnych zdaje się więc nie mieć większego sensu.

________________________

*zdjęcia mają charakter poglądowy

Źródła: Dietetyka oparta na faktach/Spotify
Fotografie: pxhere.com