Kategorie Dieta i odchudzanieOdżywianie

Pan Tomasz znalazł w popularnym mleku „tkankę mięsopodobną”. Producent odpowiada

Kiedy udajemy się do sklepu po produkty spożywcze, z góry zakładamy, że produkt, który kupujemy, spełnia wszelkie normy bezpieczeństwa, termin przydatności do spożycia nie minął i nie znajdziemy w nim żadnej „niespodzianki”. Życie napisało już jednak różne scenariusze. Nie inaczej było tym razem.

Pan Tomasz podzielił się swoją historią z portalem fakt.pl. Mężczyzna miał bowiem wyjątkowo nieprzyjemną niespodziankę, kiedy otworzył popularne mleko UHT Łaciate 2% o pojemności 1 litra. Z pewnością nikt nie chciałby trafić na taki karton.

„Niespodzianka” w mleku

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, czy po otwarciu mleka możesz znaleźć w nim coś więcej niż tylko mleko?

Zanim doszło do całkowitego otwarcia mleka, odkręcone zostały nakrętki. Oczom naszym ukazały się dziury oraz brązowy nalot na jednym z opakowań. Właśnie z tego pudełka wypadło „coś”, co wyglądem przypominało „tkankę mięsopodobną” – miał pisać w mailu do redakcji fakt.pl pan Tomasz

Na potwierdzenie swoich słów pan Tomasz zamieścił zdjęcie czegoś obrzydliwego, co znalazło się w kartonie z mlekiem. Jak myślisz, czym jest „tkanka mięsopodobna”, którą widać poniżej?

Archiwum prywatne

W takiej sytuacji nasuwa się pytanie, czy był to jednorazowy incydent czy być może cała partia mleka powinna zostać wycofana? W związku z całą sytuacją mężczyzna złożył reklamację u producenta i skontaktował się z sanepidem

Odpowiedź producenta

Pan Tomasz postanowił nie zostawiać sprawy bez echa. Skontaktował się z sanepidem w celu wyjaśnienia całego zajścia i złożył już reklamację u producenta (firmy Mlekpol). Z producentem skontaktował się także fakt.pl. Oto odpowiedź, jaką otrzymano:

Z przesyłanych zdjęć wynika, że doszło do mechanicznego uszkodzenia opakowań. Wszystko wskazuje na to, że nastąpiło to już po sprzedaży produktu. W takiej sytuacji przy rozszczelnieniu opakowania do produktu dostał się tlen, który powoduje, że mleko szybko ulega zepsuciu (dokładny okres zależy od temperatury). Znaleziony przez konsumenta element widoczny na zdjęciu jest prawdopodobnie płatem pleśni, co potwierdza powyższe spostrzeżenia – pisze Nikodem Chudzim z biura prasowego Mlekpolu

Archiwum prywatne

Co więcej, przedstawiciel firmy Mlekpol poinformował, że to jedyne tego typu zgłoszenie z danej partii, a także że nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości podczas procesu obróbki mleka czy aseptycznego pakowania. Pozytywnie miały wypaść także próby laboratoryjny, w związku z czym mleko UHT Łaciate 2,0 % 1 litra zostało dopuszczone do sprzedaży.

Naszym zdaniem doszło do widocznego na zdjęciach uszkodzenia opakowań już po opuszczeniu zakładu, za co SM Mlekpol nie może ponosić odpowiedzialności – dodaje Chudzim

Patrząc na powyższe zdjęcie, też tak uważacie?

Źródła: www.fakt.pl
Fotografie: Archiwum prywatne