Kategorie Dieta i odchudzanieOdżywianieZdrowie

Niesamowita przemiana i forma 56-latka. Na trening i formę życia nigdy nie jest za późno

Na trening i formę życia nigdy nie jest za późno. Udowadnia to Yves Tighe, który zmienił swoje ciało nie do poznania.

„Wyjście na scenę i bycie prawdziwym kulturystą to było coś, o czym od zawsze marzyłem, ale nigdy nie wyobrażałem sobie, że to możliwe”. Dziś już wie, że wszystko jest możliwe. Najlepszym dowodem na potwierdzenie tych słów jest forma, jaką prezentuje 56-letni mężczyzna. Formy, której prawdopodobnie nigdy by nie wypracował, gdyby nie… wizyta u okulisty. Wizyta, która odmieniła jego życie.

Trenował i jadł wszystko, na co tylko miał ochotę

56-letni konsultant IT z Braintree w Wielkiej Brytanii, Yves Tighe, regularnie chodził na siłownię, ale nigdy nie zwracał uwagę na to, co ląduje na jego talerzu.

Zjadałem wszystko, na co miałem ochotę. Nie było żadnych ograniczeń… Dziś już wiem, że moja dieta była zbyt obfita w węglowodany i zbyt uboga w białko. Do tego dochodziły piątkowe drinki z kolegami…

Tighe regularnie przybierał na wadze, aż w końcu jego waga osiągnęła 110 kilogramów.

Musiał odwiedzić okulistę, aby przekonać się, że potrzebuje zmiany

Pewnego razu udał się na wizytę do okulisty, który zobaczył coś niepokojącego w oku mężczyzny. Specjalista zalecił mu wykonanie badania mającego na celu sprawdzenie poziomu cholesterolu. Wyniki nie napawały optymizmem. Był to przełomowy moment w życiu mężczyzny.

Zmiany, zmian, zmiany…

Tighe rozpoczął swoją przemianę pod okiem trenera personalnego, który zadbał o zmianę nawyków żywieniowych mężczyzny. Metamorfoza rozpoczął ośmiotygodniowy program utraty tkanki tłuszczowej poprzez ograniczenie spożywanych węglowodanów i włączenie do diety większej ilości białka oraz zielonych warzyw.

Sylwetka Tighe diametralnie się zmieniała. Kilka tygodni od rozpoczęcia metamorfozy pod okiem trenera, Tighe został zapytany, czy chciałby spróbować swoich sił w zawodach kulturystycznych.

Wyjście na scenę i bycie prawdziwym kulturystą to było coś, o czym od zawsze marzyłem, ale nigdy nie wyobrażałem sobie, że to możliwe

Tighe nie tylko wyszedł na scenę, aby zaprezentować swoją formę, ale zdołał wygrać dwa konkursy!

Yves Tighe

„Wiek nie jest wymówką”

56-latek uważa, że wiek nie powinien być wymówką. W końcu chodzi o własne zdrowie. Zrozumiał to jednak dopiero dzięki trenerowi, który pokierował jego dietą i planem treningowym. Tighe uważa, że każdy, kto chce podążać za jego przykładem, powinien znaleźć trenera, który zrozumie jego cele i w pełni zaangażuje się w jego przemianę.

Yves Tighe
Źródła: www.menshealth.com
Fotografie: Yves Tighe