Kategorie Dieta i odchudzanieOdżywianie

Kawałek surowego mięsa „ożył” na desce. Do sieci trafiło nagranie

Są w życiu takie sytuacje i doświadczenia, które nie śniły się najstarszym góralom. Czy to, co wydarzyło się w Malezji możemy do takich zaliczyć? Oceńcie sami. Pewne jest jednak, że nie na co dzień mamy do czynienia z leżącym na desce surowym mięsem, które… zaczyna się poruszać!

Mięso „ożyło” na desce do krojenia

Autorka nagrania oznajmiła we wpisie, że mięso, które było przygotowywane do muzułmańskiego święta Id al-Adha (Święta Ofiarowania), kroiła jej mama. Ten wyjątkowy okres w życiu wyznawców islamu słynie z tego, że zamożniejsi rozdają prezenty, wspomagają biednych, dają im pieniądze, a także dzielą się z nimi przygotowanymi przez siebie potrawami. Wszystko wskazuje na to, że częścią takiej potrawy było właśnie zarejestrowane na nagraniu mięso.

Mama Malezyjki nie kryła przerażenia, kiedy po wyciągnięcia mięsa z miski jeden kawałek zaczął się poruszać i to dosłownie. Kobieta była do tego stopnia zdezorientowana, że powiedziała córce, że boi się go ugotować. Finalnie wstawiła je na chwilę do lodówki. Pomysł okazał się być strzałem w dziesiątkę, bowiem już po chwili mięso przestało się „poruszać”.

Jak to wytłumaczyć?

Sytuację, która miała miejsce na nagraniu, szybko wyjaśnili internauci, których zdaniem mięso było bardzo świeże – zwierzę było dopiero co ubite. W takiej sytuacji centralny układ nerwowy zwierzęcia naturalnie jest już martwy w przeciwieństwie do niektórych zakończeń nerwowych w mięśniach, które mogą przestać funkcjonować dopiero po dłuższej chwili. Jego praca może być widoczna gołym okiem, tak jak to było w tym przypadku.

Pikist

To po prostu trzeba zobaczyć

Nagranie z ruszającym się na desce kawałkiem surowego mięsa zamieściła na swoim Twitterze pochodząca z Malezji użytkowniczka tterororo. Krótkie wideo błyskawicznie obiegło media społecznościowe. Błyskawicznie zdobyło również tysiące polubień i setki komentarzy, w których rozgorzała dyskusja na temat tego, kto odważyłby się ugotować, a następnie zjeść posiłek przygotowany z „żywego mięsa”.

No właśnie, odważyłabyś się przygotować takie mięso? Swoją drogą słyszeliście już o podobnych przypadkach? A może sami mieliście do czynienia z taką sytuacją?

Koniecznie zobacz to nagranie!

Źródła: twitter.com
Fotografie: twitter.com