Kategorie NowotworyZdrowie

Mąż odkrył po zdjęciu żony, że jest chora. Jeden szczegół zdradził, co się z nią działo

Okazuje się, ze na zdjęciach można zauważyć więcej niż widzimy w rzeczywistości. Tak też było w przypadku 46-letniej Jane z Kilmacolm niedaleko Glasgow. Razem z mężem i dziećmi przeglądali zdjęcia z wakacji, gdy nagle jej partner dostrzegł coś bardzo niepokojącego.

Wygląd na zdjęciach zaniepokoił bliskich kobiety

źródło: dailyrecord

Mój mąż i dzieci zwrócili uwagę na moje niepokojące oczy na zdjęciach. Początkowo uznaliśmy, że wynika to ze zmęczenia lub fleszu. Jestem bardzo wdzięczna mojemu optykowi, bo jestem przekonana, że uratował mi życie – tłumaczy Jane

Na wielu zdjęciach oczy Jane wyglądały dziwnie. Jedno oko było otwarte szeroko, natomiast drugie cały czas wyglądało jak przymrużone. Ponadto od około 2 lat 46-latka odczuwała narastające skurcze oczu. Jednak ze względu na pandemie kontakt z lekarzem było mocno ograniczony.

Gdy Jane udała się do okulisty ten dostrzegł niepokojące drżenia podczas rutynowego badania. Wysłał ją na rezonans magnetyczny do szpitala. Wyniki wykazały, że na pniu mózgu kobiety znajduje się 3 cm oponiak. Nowotwór znajdował się na nerwie wzrokowym i owinął się wokół tętnicy szyjnej. To spowodowało, że przepływ krwi był zmniejszony o prawie 50% co doprowadziło do tego, że prawe oko kobiety nie mogło się w pełni otworzyć.

źródło: dailyrecord

Ponadto miesiąc przed diagnozą Jane czuła się zmęczona, rozdrażniona i często ulegała wahaniom nastroju. Kobieta nie zdawała sobie wtedy sprawy, że to klasyczne objawy guza mózgu u dorosłych.

„Nic nie mogę na to poradzić i czuję się bezsilna”

Niestety guz znajduje się w takim miejscu, że nie jest możliwe chirurgiczne usunięcie go. Ryzyko podczas operacji byłoby zbyt duże. Dlatego lekarze zdecydowali, że najlepszą opcją będzie radioterapia w celu zmniejszenia guza. Jane obecnie przyjmuje również kortyzon w celu opanowania obrzęków i stanów zapalnych, a także regularnie wykonuje badania w celu monitorowania nerwu wzrokowego.

Często mam wrażenie, że mam związane ręce, ponieważ żadna operacja nie usunie guza. Nic nie mogę na to poradzić i czuję się bezsilna. To jest przerażające, frustrujące i czasami też mnie denerwuje. Trudno czasem nie pomyśleć „dlaczego ja”. To poważna zmiana w życiu i tak wielki cios w system. Czasami też czuję się silna i mówię sobie, że będzie dobrze, że będę w stanie iść dalej i że muszę być silna dla mojej rodziny, ponieważ wiem, że potrzebują mnie u ich boku, aby ich wspierać. – dodaje kobieta

Źródła: www.dailyrecord.co.uk