Kategorie Wiadomości

Nie żyje Marika Dzioba. W zeszłym roku kobieta trafiła do szpitala po brutalnym ataku męża

W maju zeszłego roku Marika Dzioba została brutalnie zaatakowana przez swojego męża. Mężczyzna usiłował zabić żonę podcinając jej gardło. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Lekarze przez rok walczyli o jej życie, jednak Marika tę walkę przegrała.

Mąż próbował podciąć jej gardło

źródło: google

Na wiosnę zeszłego roku w miejscowości Kościelec niedaleko Inowrocławia partner Mariki zaatakował ją nożem. Mężczyzna usiłował zabić kobietę podcinając jej gardło. Według przypuszczeń przyczyną ataku miała być zazdrość lecz pojawiły się również spekulacje odnośnie narkotyków. Mężczyzna w akcie desperacji, po tym czynie, popełnił samobójstwo rzucając się pod pociąg.

32-latka trafiła do szpitala z podciętym gardłem i niedotlenieniem mózgu. Miała przecięte struny głosowe. Uszkodzenia były tak poważne, że Marika została wprowadzona w śpiączkę. Po wybudzeniu nie była już tą samą osobą. Kobieta nie mówiła oraz nie była w stanie samodzielnie się poruszać.

Walka o życie Mariki

źródło: facebook

Przez ostatnie kilkanaście miesięcy trwała walka o jej życie i zdrowie. Co jakiś czas stan Mariki na zmianę pogarszał się i polepszał. Jeszcze nie tak dawno „Nowości” donosiły, że Marika jest świadoma. Okazało się to podczas badania tak zwanym cyber okiem. Rozpoczęto zbiórkę na sprzęt, który pozwoliłby kobiecie porozumiewać się z bliskimi.

Niestety Marika zaczęła mieć coraz poważniejsze problemy z oddychaniem. 21 września zmarła w szpitalu w Toruniu. Osierociła dwójkę dzieci.

Tę bolesną informację z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego na Bielanach w Toruniu odebrałam telefonicznie dziś (środa, 21 września), po godzinie 11.00. Marika odeszła. Niestety, stan Mariki od dawna był zły i liczyliśmy się już z takim scenariuszem. Córka dusiła się; tchawica i krtań dosłownie się zapadały. Wiemy, że lekarze robili wszystko, co w ich mocy. Więcej jednak już się zrobić nie dało… Niech teraz odpoczywa – mówi „Nowościom” Marzena Suska, mama Mariki.

Źródła: wiadomosci.onet.pl