Kategorie Zdrowie

Tata 2-letniego Marcelka błaga o ratunek. W Polsce nie ma już dla maluszka ratunku

Czas jest coraz mniej. 2-letni Marcel umiera czekając na przeszczep wątroby – narządu, bez którego nikt z nas nie jest w stanie funkcjonować. Skóra chłopca jest wyraźnie zażółcona, a jego organy wewnętrzne obumierają. W Polsce nie ma już dla niego ratunku, bowiem został zdyskwalifikowany z transplantacji wątroby. Wciąż jest jednak nadzieja. Tą nadzieją jest fragment wątroby taty dziecka i jej transplantacja w szpitalu w Chicago, który jako jedyny zgodził się na przeprowadzenie wyjątkowo skomplikowanej operacji. Zanim jednak do niej dojdzie, niezbędna jest pomoc nas wszystkich.

Pierwsze tygodnie życia Marcela

Marcel przyszedł na świat 28 października 2018 roku jako skrajny wcześniak. Urodził się w 25 tygodniu ciąży. Ważył wówczas zaledwie 900 gram. Od pierwszych dni jego życie było nieustannie wystawiane na próbę. Przez pierwszy miesiąc oddech dziecka był sztucznie podtrzymywany przez respirator. Ponadto maluszek przeszedł wrodzone zapalenie płuc, posocznicę, odmę opłucnową, martwicze zapalenie jelita, cholestazę i kilka innych schorzeń. Przetaczanie krwi u dziecka z czasem stało się normalnością. To był jednak dopiero początek problemów zdrowotnych dziecka.

Marcel Kubala

Podczas styczniowych badań okulistycznych okazało się, że Marcel ma ciężką retinopatię choroba prowadząca do uszkodzenia siatkówki oka. Wkrótce złapał również infekcję, za sprawą której pogorszyły się parametry jego wątroby. U dziecka zaczęto podejrzewać artrezję dróg żółciowych. Po przewiezieniu do CZD w Warszawie diagnoza została potwierdzona.

Straszliwe schorzenie, które odbiera 2-latkowi życie

Marcelek choruje na artrezję dróg żółciowych – wada wrodzona, która należy do chorób rzadkich (1 na 20 tys. urodzeń). Schorzenie objawia się zrośnięciem przewodów żółciowych odprowadzających żółć – ciecz wydzielaną przez wątrobę w celu trawienia tłuszczów – z wątroby do jelita cienkiego. W konsekwencji dochodzi do zwłóknienia przewodów żółciowych, a w perspektywie czasu niedrożności. Tym sposobem żółć gromadzi się w wątrobie i przewodach żółciowych, co prowadzi do wzrostu ciśnienia, a finalnie do uszkodzenia komórek wątroby.

Choroba może doprowadzić do marskości wątroby, a nawet śmierci. Statystyki są w tym przypadku bezlitosne. Blisko 90% nieleczonych dzieci umiera przed 3. rokiem życia.

Marcel Kubala

Operacja metodą Kasai

8 kwietnia 2019 roku przeprowadzono operację metodą Kasai, która polega na chirurgicznym połączeniu wnęki wątroby z dwunastnicą za pomocą dalszej części jelita cienkiego. Operacja na jakiś czas przyniosła oczekiwane rezultaty. Nie mniej jednak wyniki badania histopatologicznego były bezlitosne. U dziecka zdiagnozowano marskość wątroby. Jedyny ratunek leżał w jej przeszczepie.

Marcel Kubala

W Polsce dla Marcelka nie ma ratunku

20.09.2019 roku Marcelek został zdyskwalifikowany w Polsce z transplantacji wątroby z powodów neurologicznych i podejrzenia niepełnosprawności.. To był potworny cios dla rodziców chłopca, gdyż jest to jedyny ratunek dla maluszka. Lekarze w Polsce mogli zaoferować jedynie leczenie paliatywne i opiekę hospicjum.

To również w grudniu 2019 choroba wyraźnie dała o sobie znać. Marcelek zaczął wymiotować krwią wykrwawiając się na rękach rodziców. Wkrótce na miejscu zjawiło się Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Śmigłowcem przetransportowano chłopca do szpitala, gdzie przetoczono mu krew i podano leki. Na szczęście na ratunek nie było jeszcze za późno i krwawienie wkrótce ustało.

Bez operacji ten koszmar wróci, a wtedy może być już za późno na ratunek! Jak mamy żyć ze świadomością, że śmierć może dopaść nasze dziecko w każdej chwili? – pyta zdruzgotany tata Marcela

Jedyny ratunek

W Polsce nie ma już dla Marcela ratunku. Rodzice obiecali sobie zrobić jednak wszystko, co w ich mocy, aby pomóc maleństwu. Szukali pomocy w całej Europie. Bez skutku. Żaden lekarz nie chciał podjąć się skomplikowanej operacji. Szukać trzeba było dalej…

Na transplantację wątroby Marcela zgodził się jedynie szpital w Chicago. Tam nie odmawia się pomocy takim dzieciom jak Marcelek. Koszty takiej operacji i pobytu na drugim końcu świata przechodzą jednak najśmielsze oczekiwania, a czasu jest coraz mniej.

Marcel Kubala
siepomaga.pl

Teraz czeka nas kolejna bitwa o zebranie pieniędzy na przeprowadzenie operacji ostatniej szansy! Pomóż nam uratować naszego synka. Czas ucieka. W każdym momencie wątroba może przestać pracować! Możesz sprawić, że fragment wątroby taty, uratuje życie Marcelka

Pomóc Marcelkowi możesz TUTAJ

Źródła: www.siepomaga.pl
Fotografie: www.siepomaga.pl