Kategorie Dieta i odchudzanieOdżywianieZdrowie

Jeśli boisz się zawału, zacznij od wykluczenia z kolacji mięsa. Badania nie pozostawiają złudzeń

To, co jemy na kolację, może być powiązane z ryzykiem wystąpienia chorób układu krążenia. Zdaniem badaczy, osoby, które jedzą na kolację zbyt wiele wysokoprzetworzonych węglowodanów i tłustych mięs, są bardziej narażone na ryzyko chorób serca, niż ci, którzy jedzą tego typu posiłki w godzinach przedpołudniowych. Wnioski wyciągnięte przez naukowców dają więc do zrozumienia, że znaczenie ma nie tylko to, co jemy, ale również kiedy jemy.

Choroby układu krążenia zbierają żniwo na całym świecie

Choroby układu krążenia, do których zaliczamy przede wszystkim niewydolność lub zawał serca i udar mózgu, są główną przyczyną zgonów na świecie. Statystyki są w ich przypadku nieubłagane. Szacuje się, że każdego roku na świecie z ich powodu umiera łącznie 17,9 miliona ludzi. Od wielu lat są również pierwszą przyczyną zgonów w Polsce, o czym wiele osób nie wie lub zapomina. Dane GUS z 2017 roku pokazują, że choroby układu krążenia odebrały w naszym kraju życie 167 tys. osób.

Conclusion to 83 Year Old Male: Shortness of Breath | EMS 12 Lead

Badacze: Jeśli boisz się zawału, zacznij od wprowadzenia w życie bezmięsnych kolacji

Jednym z istotnych czynników ryzyka chorób układu krążenia jest niezdrowa dieta, na którą składają się posiłki bogate w tłuszcze nasycone, przetworzone mięsa i cukry. To one przekładają się m.in. na podniesienie poziomu „złego” cholesterolu. Odpowiedni dobór produktów w diecie pomaga nam uchronić się przed niebezpiecznymi schorzeniami. Nie powinno zabraknąć w niej pełnowartościowych węglowodanów w postaci produktów pełnoziarnistych, warzyw i owoców. Istotne wydaje się być również ograniczenie ilości spożywanych produktów mięsnych, zwłaszcza w porze wieczornej, co wykazały badania.

File:Meat on a braai 01.jpg - Wikimedia Commons
Wikimedia Commons

Paradoksalnie spożywanie mięsa na śniadanie wiąże się już z niższym ryzykiem wspomnianych chorób.

Rozkład posiłków i jakość żywności są ważnymi czynnikami, które należy rozważyć, szukając sposobów na obniżenie ryzyka chorób serca. Nasze badanie wykazało, że ludzie, którzy zaczęli regularnie spożywać roślinną kolację z większą ilością „dobrych” węglowodanów i tłuszczów nienasyconych, zmniejszyli ryzyko zapadnięcia na choroby serca o 10 procent… Zawsze zaleca się stosowanie zdrowej diety, zwłaszcza w przypadku osób z wysokim ryzykiem chorób serca. Jednak teraz odkryliśmy, że jedzenie mięsa i wysokoprzetworzonych węglowodanów na śniadanie zamiast na kolację wiązało się z niższym ryzykiem – powiedział autor badania Ying Li z Uniwersytetu Medycznego Harbin w Chinach

Badanie

Naukowcy wzięli pod lupę nawyki żywieniowe 27 911 dorosłych mieszkańców USA. Następnie zbadali związek pomiędzy spożywaniem różnych tłuszczów, węglowodanów i białek w zależności od pory dnia a występowaniem chorób układu krążenia. Po dogłębnej analizie zebranych danych zaobserwowali, że spożywanie roślinnych kolacji jest najlepszym sposobem na uniknięcie chorób układu krążenia. Jak to wytłumaczyć?

Naukowcy wciąż próbują poznać odpowiedź na to pytanie. Na chwilę obecną zakładają, że może to mieć związek z rytmami dobowymi organizmu. Układ pokarmowy w godzinach wieczornych przestawia się na tryb odpoczynku. Tyczy się to również wątroby, która powinna skupiać się na przetwarzaniu substancji odżywczych i detoksykacji organizmu. W porach wieczornych nie jest ona na to jednak przygotowana, przez co ciężkostrawne, obfite posiłki będą dla niej nie lada wyzwaniem i zaskoczeniem. W konsekwencji nie może wyjść nam to na zdrowie. Kwestią czasu wydają się być w takim przypadkiem dodatkowe kilogramy czy na dłuższą metę zwiększone ryzyko chorób układu krążenia.

Jeśli boisz się zawału, zacznij od wykluczenia z kolacji mięsa. Badania nie pozostawiają złudzeń
Wikimedia Commons

Korzyści płynące z diety roślinnej

Wiele można by było mówić o korzyściach płynących z diet eliminujących mięso i produkty wysokoprzetworzone. Do kluczowych zalet możemy zaliczyć niższy wskaźnik masy ciała (BMI) i mniejsze ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 poprzez zwiększenie wrażliwości tkanek na insulinę (zmniejszenie insulinooporności).  Dieta roślinna to dieta bogata w błonnik, węglowodany złożone i wodę. Tak skonstruowane posiłki sprawiają, że odczuwamy uczucie sytości na dłużej, przez co nie mamy ochoty na dodatkowe podjadanie. Finalnie dostarczamy więc mniej kcal, co odbija się pozytywnie na naszym zdrowiu i sylwetce.

Źródła: academic.oup.com, www.ncbi.nlm.nih.gov, www.medicalnewstoday.com
Fotografie: pixabay.com