Kategorie Dieta i odchudzanieOdżywianie

Woda prosto z kranu czy woda filtrowana. Którą z nich lepiej pić?

Woda odgrywa w naszym życiu niezwykle istotną rolę. Wystarczy spojrzeć na skład naszego ciała: w ciele dorosłego mężczyzny znajduje się około 60% wody, podczas gdy w ciele dorosłej kobiety jest to około 50-55%. Lekarze zalecają, aby codziennie przyjmować ok. 2,5 litra wody dziennie. Oczywiście tę dostarczamy w postaci soków, herbaty, kawy czy nawet ze spożywanej żywności. Gdybyśmy jednak mieli skupić się na samej wodzie, to najlepiej pić tę prosto z kranu czy może filtrowaną? Odpowiedź w dalszej części artykułu.

Woda z kranu

Woda w kranach musi spełniać wymagania określone w rozporządzeniu Ministra Zdrowia. Gdybyśmy jednak przyjrzeli się temu dokładnie, możemy wywnioskować, że badanie wody jest wykonywane w zakładzie wodociągowym. Teoretycznie więc jakość wody, która płynie do nas, po drodze może ulec pogorszeniu chociażby ze względu na zły stan instalacji wodociągowej czy hydraulicznej. Czy mamy się więc czego obawiać? No właśnie… Aby poznać odpowiedź na to pytanie, najlepiej byłoby pobrać jej próbkę i oddać ją do badań. Z reguły nie mamy się jednak czego obawiać. Co więcej, zakładając, że woda z wodociągów nie napotyka po drodze żadnych nieprzyjemności, często zdarza się, że woda prosto z kranu jest lepszej jakości niż ta butelkowana kupowana w sklepach.

Flickr

Woda filtrowana

Wiele osób uważa, że dodatkowa filtracja wody poprawia jej smak. Filtracja ponadto oczyszcza wodę z potencjalnych zanieczyszczeń stałych, jak chociażby rdzy, która może pochodzić ze starej instalacji, co jest niewątpliwie dobre dla naszego zdrowia. Nie zapominajmy jednak, że w ten sposób filtrujemy również wodę z minerałów. Minerałów, które są nam potrzebne, jak chociażby wapnia i magnezu – pierwiastki, które z drugiej strony są odpowiedzialne za twardość wody i osadzanie się kamienia. Wniosek? To, co jest niekorzystne dla domowych urządzeń, jest korzystne dla naszego zdrowia.

Flickr

Jak ma się do tego gotowanie wody? Gotując wodę możemy z niej usunąć mikroorganizmy i część jonów magnezu oraz wapnia, które osadzają się w czajniku w postaci węglanów tych pierwiastków. Nie usuniemy natomiast w ten sposób zanieczyszczeń w postaci chociażby chloru czy metali ciężkich, a wręcz przeciwnie – ich stężenie w wodzie może wzrosnąć ze względu na część odparowanej wody.

Czy stosowanie dzbanków filtrujących ma więc sens? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Wiele zależy w tym przypadku od tego, jaką mamy wodę w kranie. Filtracja oczyści wodę z niektórych zanieczyszczeń i minerałów. Niewiele pomoże jednak np. w walce z chlorkiem, którego obawia się tak wiele osób – ilość chlorku w wodzie przez i po filtrowaniu jest prawie taka sama, o czym możemy przeczytać w „Ocena skuteczności pracy filtrów przelewowych” E. Puszczał, E. Kudlek, A. Marszałek. Co więcej, musimy mieć świadomość, że wraz z zużyciem wkładu filtrującego, znacząco maleje efektywność zmniejszania twardości wody.

Pexels

Wnioski

Wodę z kranu zwykle możemy pić bez obaw. Jeśli jednak wciąż macie co do tego pewne obawy, śmiało możecie filtrować wodę w specjalnie przeznaczonych do tego dzbankach. Musicie jednak pamiętać, aby regularnie wymieniać filtry, a także dbać zarówno o ich czystość, jak i czystość samych dzbanków. Ponadto miejcie na uwadze, że przefiltrowana woda jest zdatna do picia tylko przez 12 kolejnych godzin. Po tym czasie mogą zacząć rozwijać się w niej drobnoustroje.

Bardziej przemawia do Ciebie woda z kranu czy ta filtrowana?

Źródła: mamachemik.pl