Kategorie Zdrowie

39-latek pierwszym pacjentem w USA, któremu wszczepiono sztuczny implant serca

W samych Stanach Zjednoczonych tysiące osób oczekuje na przeszczepy różnych narządów. Niestety nie wszystkim można pomóc, w wyniku czego umiera dziennie około 17 osób. Czasami zabrakło po prostu czasu, innym razem narządu, który nadawałby się do wszczepienia, a jeszcze innym pomoc była poza zasięgiem specjalistów. To dlatego opracowywanie sztucznych narządów, które spełniałyby funkcję narządów znajdujących się w organizmie człowieka, jest tak istotną dziedziną badań.

W ostatnim czasie miał miejsce przełom…

39-latek pierwszym pacjentem w USA, któremu wszczepiono sztuczny implant serca
Wikimedia Commons

Zespół chirurgów pomyślnie zakończył pierwszą w Stanach Zjednoczonych implantację sztucznego serca o nazwie „Aeson”, opracowanego przez francuską firmę CARMAT

Sztuczne serce ma dwie komory komorowe i cztery zastawki, tak jak prawdziwy narząd, i jest zasilane przez urządzenie zewnętrzne. Wykonane z „biokompatybilnych materiałów”, w tym tkanki bydlęcej, sztuczne serce wykorzystuje kombinację czujników i algorytmów, aby utrzymać swoje tempo i utrzymać odpowiednie krążenie krwi w organizmie.

Posiadaczem sztucznego implantu serca jest 39-letni Matthew Moore z Shallotte w Północnej Karolinie. Moore początkowo miał mieć operację pomostowania aortalno-wieńcowego. Niestety, jego stan szybko się pogorszył, przez co tradycyjny przeszczep serca niósł za sobą bardzo duże ryzyko. Mężczyzna miał jednak o tyle szczęścia, że znalazł się we właściwym miejscu i we właściwym czasie. „Aeson” był wówczas testowany na Uniwersytecie Duke w oczekiwaniu na zatwierdzenie przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA). Wszczepienie sztucznego implantu serca wydawało się być wówczas jedynym ratunkiem dla 39-latka. Na szczęście skomplikowana operacja zakończyła się pomyślnie, a pacjent ma się dobrze.

Duke University School of Medicine

Cieszymy się, że nasz pacjent tak dobrze sobie radzi po zabiegu…Kiedy oceniamy to urządzenie, jesteśmy zarówno podekscytowani, jak i mamy nadzieję, że pacjenci, dla których teoretycznie nie ma już ratunku, mają dodatkowe koło ratunkowe w postaci sztucznego implantu serca – mówi kardiolog Carmelo Milano z Duke University School of Medicine

Matther Moore musi nosić ze sobą specjalny kontroler i akumulator, aby „serce” mogło pracować bez przerwy. Najwazniejsze, że 39-latek wciąż żyje, co daje nadzieję, że zastosowana technologia uratuje w przyszłości wiele ludzkich istnień.

Heart symbol | Public domain vectors

Dla kogo sztuczne serce?

Sztuczne serce zostało opracowane dla osób, których serca nie są w stanie pompować na obieg wystarczającej ilości krwi. Zastępuje całe naturalne serce. Nie jest ono jednak rozwiązaniem trwałym, a przynajmniej za takie nie uchodzi. Sztuczny implant serca ma być swego rodzaju pomostem do przeszczepu serca, który powinien mieć miejsce w ciągu sześciu kolejnych miesięcy.

Z powodu niedoboru serc dawców, wielu pacjentów umiera w oczekiwaniu na przeszczep serca. Wierzymy, że nowe rozwiązanie pomoże potrzebującym pacjentom, takim jak pan Moore, którzy cierpią na wyniszczającą chorobę, przez co tradycyjny przeszczep niesie za sobą zbyt duże ryzyko – mówi kardiolog Jacob Schroder z Duke University School of Medicine

Po kilku lata testów na pochodzących z Europy pacjentach, z których nie wszystkie zakończyły się powodzeniem, sztuczny implant otrzymał już zielone światło do stosowania przez organy regulacyjne w Europie.

Źródła: www.sciencealert.com
Fotografie: Duke University School of Medicine (miniatura wpisu), Duke University School of Medicine