Kategorie Zdrowie

Ten owoc może leczyć raka. Dotychczasowe badania przynoszą nadzieję w walce z nowotrowami

Nowotwory są plagą XXI wieku. I choć potocznie zwany rak każdego dnia zbiera żniwo (dziennie na nowotwór umiera na świecie 20 000 ludzi), nie należy go traktować w kategoriach wyroku śmierci. Podczas gdy najczęściej stosowanym sposobem leczenia raka jest chemioterapia, wiele artykułów wspomina o naturalnych środkach przeciwko okropnej chorobie. Na szczególną uwagę zasługuje jeden z nich.

Owoc, który jest lekarstwem na wiele dolegliwości

„Owoc drzewa graviola” lub też inaczej „Soursop” od lat jest używany w medycynie ludowej jako naturalny środek do zwalczania różnego rodzaju i dolegliwości – depresji, stresu, wysokiego ciśnienia krwi, bezsenności oraz infekcji grzybiczych i bakteryjnych. Swoje właściwości zaleca bogactwu w witaminę A, C, kompleks B, białka, żelazo, magnez, cynk, wapń, fosfor i potas. Jak wygląda graviola? Owoc jest biały od środka i kolczasty, zielony z zewnątrz. Jego smak opisuje się natomiast jako coś pomiędzy smakiem banana, ananasa i truskawki.

Freepik

Graviola może wyleczyć raka? Wiele wskazuje na to, że tak

Badania nad graviolą rozpoczęły się już w latach 40. ubiegłego stulecia, a ich wyniki dają nadzieję. Okazuje się, że blisko dwadzieścia niezależnych od siebie instytutów i laboratoriów potwierdziło, że graviola jest naturalnym lekarstwem do walki z rakiem. Badania opublikowane przez „Health Science Institute” wykazały, że owoc niszczy komórki aż 12 typów nowotworów: raka wątroby, raka piersi, mięsaka płuc, mięsaka trzustki, gruczolakoraka jelit, gruczolakoraka prostaty czy gruczolakoraka płuc. Jakby tego było mało, wykazano, że jest o wiele bardziej skuteczny i bezpieczny niż wyniszczająca organizm chemioterapia – niszczy on tylko złe komórki rakowe, a nie zdrowe. Nie powoduje takich skutków ubocznych, jak wymioty czy wypadanie włosów, a wręcz przeciwnie, wzmacnia układ odpornościowy i chroni przez niebezpiecznymi infekcjami.

Freepik

Czy to koniec chemioterapii?

Wszystko wskazuje na to, że… nie. Zyski firm farmaceutycznych znacznie by spadły, gdybyśmy zaczęli leczyć się w ten sposób, w związku z tym graviola została na swój sposób „ukryta”. Poza tym lecznicze działania owocu wciąż nie zostały oficjalnie potwierdzone – nie powstały badania, które potwierdziłyby to na ludziach.

Freepik

Skutki uboczne

A gdyby tak jeść graviolę garściami? Nie jest to najlepszy pomysł. Choć graviola może się wydawać istnym cudem natury o magicznych właściwościach leczniczych, spożywanie tego owocu w większych ilościach może wywołać skutki uboczne. Odpowiada za nie głównie wysoki poziom annonacyny, który może powodować chorobę Parkinsona. Większe ilości mogą uszkodzić również komórki nerwowe w mózgu i innych części ciała. Spożywanie gravioli pod różnymi postaciami jest również zabronione dla kobiet w ciąży i kobiet karmiących piersią.

Zanim zdecydujesz się na użycie tego owocu w jakiejkolwiek formie leczenia, dla własnego bezpieczeństwa skonsultuj to z lekarzem.

Źródła: zdroweporadniki.pl