Kategorie Choroby układu oddechowegoChoroby zakaźneZdrowie

Główny Inspektorat Sanitarny wyjawił, gdzie Polacy najczęściej zarażają się COVID-19

Kolejne raporty publikowane przez Ministerstwa Zdrowia świadczą o tym, że epidemia koronawirusa wymknęła nam się spod kontroli. Chorych przybywa w zastraszającym tempie – tylko dzisiaj MZ potwierdziło informację o ponad 20 tys. nowych zakażonych – i póki co niewiele wskazuje na to, aby w najbliższym czasie miało się to zmienić.

Fakt.pl zapytał Główny Inspektorat Sanitarny o informację, gdzie najczęściej dochodzi do zakażeń wśród obywateli naszego kraju. Znamy odpowiedź.

Kolejny dzień, kolejny rekord…

Tak źle jeszcze nie było W czwartek, 29 października, Ministerstwo Zdrowia podało informację o 20 156 nowych przypadkach zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Z powodu COVID-19 zmarło w ciągu ostatniej doby 301 osób, z czego z powodu współistnienia z innymi chorobami zmarło 255 osób. To absolutny rekord zarówno pod kątem nowych zakażeń, jak i ofiar śmiertelnych.

Jak powstrzymać rozwój epidemii? To pytanie, które zadają sobie dzisiaj wielu Polaków. Czyżby jedynym sposobem na wyhamowanie wzrostu zachorowań był ponowny, całkowity lockdown? Niewykluczone, że taka decyzja zapadnie już niedługo. Pytanie tylko, czy nasza gospdarka do udźwignie i jaki będzie miało to wpływ na polskie społeczeństwo?

Wikimedia Commons

Gdzie Polacy zarażają się najczęściej?

Podczas gdy niektórzy wciąż nie wierzą w niebezpieczeństwo, jakie niesie za sobą epidemia, są też tacy, którzy za wszelką cenę starają się ograniczać kontakty z innymi nie chcąc wystawiać na próbę swojego zdrowia i zdrowia swoich najbliższych. Jakich miejsc należy więc unikać w szczególności? Gdzie Polacy zakażają się najczęściej? Odpowiedzi na to pytanie udzielił sam Główny Inspektorat Sanitarny, którego zdaniem ponad połowa zakażeń, około 55%, pochodzi z transmisji poziomej.

Niestety, epidemia weszła już w na tyle rozkręconą fazę, że bardzo trudno jest wyśledzić, gdzie kto się zaraził. Dlatego nie prowadzimy już takich statystyk… Czyli nie wiadomo, gdzie człowiek się zakaził. Ludzie, którzy się stawiają na testy, rzadko kiedy umieją powiedzieć czy mieli kontakt z osobą zakażoną. Po prostu nagle mają objawy. Obecnie do zakażeń może dojść w każdym miejscu. Oczywiście na powietrzu szanse na zakażenie są mniejsze, ale nie jeśli chodzi o duże skupiska. Wirus jest teraz wszechobecny, więc trzeba mieć się na baczności w każdej sytuacji – powiedział Jan Bondar, rzecznik prasowy GIS

Wikimedia Commons

Co z pozostałymi przypadkami zakażeń?

Zostaje nam jakieś 45-48 proc. zakażonych. Tu, wg moich informacji, przewijają się ciągle trzy elementy. To jest służba zdrowia, co oczywiście jest naturalne przez ciągłą styczność z patogenem, zakłady pracy oraz placówki opiekuńcze, takie jak DPS-y

Wojewódzkie stacje sanepidu mają nieco inne zdanie

Wojewódzkie stacje sanepidu prowadzą odrębne statystyki na temat COVID-19. I tak oto w Wielkopolsce do 22 października odnotowano 19 242 przypadki zakażeń wirusem SARS-CoV-2, z czego prawie 15 000 pochodziło z niezidentyfikowanych źródeł, 1390 to zakażenia z kwarantanny po kontakcie z zakażoną osobą, 1312 to zakażenia w zakładach pracy, 865 w DPS-ach, 656 w szpitalach lub przychodniach, 172 w zakładach opiekuńczo-leczniczych, 165 na weselach, 104 za granicą i 58 w szkołach i na uczelniach.

Źródła: www.fakt.pl
Fotografie: pxhere.com