Kategorie KoronawirusZdrowie

„Długi COVID” schorzenie na które skarży się coraz więcej osób.

Długi COVID to objawy utrzymujące się przez miesiące a nawet lata po wyleczeniu zakażenia wirusem COVID-19. Coraz więcej osób zgłasza się do lekarzy w celu leczenia dolegliwości, jednak specjaliści informują, że nie ma jednoznacznego standardu leczenia tego schorzenia.

Długi COVID to całe spektrum dolegliwości, które towarzyszyły osobom zarażonym wirusem SARS-CoV-2. Dotyczy on chorych, którzy wymagali hospitalizacji, ale również tych, którzy zakażenie przechodzili bezobjawowo bądź po prostu łagodniej. Według wcześniejszych doniesień objawy te miały utrzymywać się do sześciu miesięcy od wystąpienia infekcji, jednak obecnie lekarze donoszą, że dolegliwości trwają znacznie dłużej.

COVID-19
źródło: canva

Brytyjskie urząd Office for National Statistics informuje, że jedna na 40 osób dotkniętych COVID-19 zgłasza, że objawy związane z wirusem utrzymują się do trzech miesięcy po wyleczeniu choroby. Statystyki podają, że około 1,5 mln Brytyjczyków cierpi na długotrwałe objawy pokowidowe. Liczba osób na wyspie, które twierdzą, że dolegliwości utrzymują się powyżej roku wynosi 685 tys.

– Jest to zjawisko, które widzimy coraz częściej – twierdzi mi dr David Strain z grupy zadaniowej NHS Covid, specjalista z University of Exeter.

Historia osób cierpiących na Długi COVID-19

Neil Robinson jakiś czas temu podjął rehabilitację ponieważ martwi się stanem swojego zdrowia, który wciąż się nie polepsza. Najbardziej uciążliwe dla mężczyzny jest ciągłe zmęczenie i mgła mózgowa. Porównuje te objawy do demencji na którą cierpiał jego dziadek. Rehabilitacja, którą rozpoczął wciąż nie przynosi efektów, czym Nail jest już bardzo zmęczony.

przewlekłe zmęczenie
źródło: canva

Nie mogę zakończyć rehabilitacji, ale z drugiej strony nie mają mi nic nowego do zaoferowania – dodaje mężczyzna.

Kolejną osobą, która zmaga się z długim COVID jest John Dusabe Richards. Rok po przebyciu łagodnej infekcji COVID-19 mężczyzna wciąż odczuwa „worek z piaskiem leżący na jego klatce piersiowej”. Problem jest na tyle poważny, że John nie jest w stanie przeczytać swoim dzieciom książki na dobranoc. Odczuwał również brak tchu, ciągły ból głowy i stawów. Na szczęście te dolegliwości ustały, jednak pozostało przewlekłe zmęczenie.

Najczęstsze objawy długiego COVIDA

– ciągłe zmęczenie,
– mgła mózgowa,
– ból mięśni,
– problemy trawienne,
– nocne poty,
– depresja,
– wypadanie włosów.

Przyczyny przedłużających się objawów

Wciąż nie odkryto jednoznacznej przyczyny długiego COVID jednak naukowcy wyróżniają 4 czynniki:

Powikłania zakrzepowe i mikrozakrzepy.

W wyniku małych zakrzepów pojawiających się w układzie krwionośnym, zablokowane zostaje dostarczanie niezbędnych składników odżywczych do komórek. W wyniku tego dochodzi do ich uszkodzenia.

To wyjaśniałoby, dlaczego niektórzy ludzie rankiem czują się świetnie, po tym, jak organizm nocą zregenerował siły, ale wraz z upływem dnia ta energia bardzo szybko się wyczerpuje – mówi dr Strain. – To może być również powodem długotrwałego zmęczenia, które utrzymuje się nawet kilka dni po intensywnym wysiłku, ponieważ toksyny gromadzą się organizmie i nie są usuwane w normalnym tempie – dodaje.

łagodne infekcje spowodowane wirusem SARS-CoV-2 mogą powodować skurczenie się o 0,2 do 2 procent mózgu. To właśnie jest powód pojawienia się mgły mózgowej.

mgła mózgowa
źródło: canva

Układ odpornościowy

U osób z długim COVID zauważono zjawisko polegające na atakowaniu przez przeciwciała własnych komórek, uszkadzając w ten sposób tkanki i narządy.

Osoby skarżące się na ból i osłabienie mięśni mogą mieć problem autoimmunologiczny związany z mięśniami, a osoby z zaburzonym rytmem serca mogą mieć przeciwciała skierowane przeciwko tkankom serca – wyjaśnia prof Chris Brightling z University of Leicester.

Zaburzenia metabolizmu

U osoby chorej może dojść do uszkodzenia mitochondriów. Są to komórki odpowiedzialne za przekształcanie pożywienia w energię, czyli tzw. „elektrownie”.

Część specjalistów uważa, że koronawirus powoduje uśpienie mitochondriów, dlatego u zainfekowanych osób znacznie szybciej wyczerpuje się energia – mówi dr Strain.

Niewyleczona infekcja

Bardzo możliwe, że osoby zarażone wirusem, wciąż nie wyleczyły się z infekcji. Przykładowo ta mogła zacząć się w płucach, ale z czasem wirus przedostał się do jelit.

W krwi mogła się znaleźć tak duża ilość wirusa, że gdy wydaje się, że już wszystko jest w porządku, to jednak ponownie doświadczasz choroby podobnej do grypy, jesteś wyczerpany bez wyraźnego powodu – tłumaczy dr Strain.

Długi COVID – jak wygląda leczenie?

Obecnie nie opracowano wzorca leczenia objawów pokowidowych. Lekarze sugerują wykorzystanie leków antyhistaminowych łagodząc zbyt intensywną odpowiedź immunologiczną. Inni są za wykorzystaniem leków rozrzedzających krew, aby utrudnić powstawanie skrzepów w naczyniach krwionośnych. Pomocne mogą być również preparaty na wzmocnienie pracy mitochondriów.

Należy jednak zachować szczególną ostrożność by nie pogorszyć stanu pacjentów. Długi COVID wciąż jest zagadką i zapewne musi minąć trochę czasu, żeby udało się wynaleźć bezpieczną i skuteczną metodę leczenia.

Źródła: www.medonet.pl