Kategorie Dieta i odchudzanieOdżywianieZdrowie

Dieta 4-krotnej mistrzyni olimpijskiej może zaskakiwać. Pomija śniadania i uwielbia pizzę

Simone Biles, której talent i osiągnięcia zwracają oczy całego świata, jest utytułowaną gimnastyczką. 24-latka ma na swoim koncie tytuł mistrzyni świata, a także cztery złote medale olimpijskie i jeden brązowy. Wszystkie medale zdobyła na igrzyskach w Rio de Janeiro w 2016 ustanawiając tym samym rekord USA w największej liczbie złotych medali zdobytych w tej konkurencji na jednych igrzyskach.

Simone praktycznie mieszka na siłowni, w związku z czym musi dbać o odpowiednią podaż energetyczną. Wysiłek, który towarzyszy jest tak duży, że nie ogranicza się w jedzeniu i nie liczy kalorii, których spożywa naprawdę sporo.

Jem to, z czym czuję się dobrze i staram się nie przejadać ani nie zapychać, ponieważ praktycznie całe swoje życie spędzam na siłowni

Instagram

Dieta Simone Biles

Simone Biles często stawia na jedzenie na wynos. Uwielbia próbować dań z kolejnych restauracji – stąd jej niedawno rozpoczęta współpraca z Uber Eats. Zacznijmy jednak od początku, a więc od śniadania. 24-latka przyznała, że nie zawsze je śniadanie, ale kiedy już się na nie decyduje, zwykle jest to coś łatwego i szybkiego od przygotowania, jak np. płatki owsiane lub owoce.

Wstaję o 7, a więc na chwilę przed treningiem. Poranki są różne. Czasami coś przekąszę, czasami nie…

Simone nie pije kawy. Zamiast tego zawsze ma pod ręką wodę.

Kiedy dopada ją głód, przychodzi czas na jej ulubionego shake proteinowego.

Zazwyczaj piję połowę po pierwszym treningu i połowę po drugim treningu. Jednym z moich ulubionych obecnie smaków shake proteinowego jest wanilia. Oczywiście to się zmienia, ale obecnie jest to smak waniliowy

Instagram

Nieco inaczej wyglądają weekendy. Simone ma wtedy więcej czasu, który poświęca m.in. na przygotowanie pomijanych nierzadko śniadania. Uwielbia się wówczas zajadać goframi proteinowymi z kawałkami czekolady, jajkami i bułeczkami cynamonowymi. Weekendy to również czas, kiedy pozwala sobie na lampkę wina czy margaritę.

Obiady to przede wszystkim produkty bogate białko i błonnik. Jeśli przygotowuje obiad w domu, często stawia na makaron, kurczaka lub łososia i warzywa. Uwielbia szparagi, brokuły, marchew, kukurydzę, fasolkę, groszek i ziemniaki. Jak sama przyznała, „uwielbia ziemniaki w każdym kształcie i formie”. Zwykle brakuje jej jednak czasu na przygotowanie ulubionych dań i kończy się na zamówieniach.

Instagram

Simone ma wiele ulubionych przekąsek. Nie chodzi o to, że spożywa je często, ale zdarza się, że ma ochotę na winogrona, truskawki lub banany (często zastępują jej słodycze), a ponieważ nie liczy kcal, od czasu do czasu pozwala sobie na babeczkę bananową, popcorn czy zanurzane w Nutelli precle.

Wszystko zależy od tego, jak się czuję

Teoretycznie Simone ma bardzo zróżnicowaną dietę – jest mało wybredna. W praktyce jest jeden produkt, za którym wyjątkowo nie przepada. Jest nim kokos. Jej ulubionym daniem jest z kolei… pizza. 24-latka w 2016 roku w wywiadzie dla ABC News przyznała, że bez względu na to, jaki przebieg miały zawody, zawsze pozwala sobie po nich właśnie na pizzę.

Simone Biles zrezygnowała z udziału w igrzyskach olimpijskich

Niestety trwające obecnie igrzyska olimpijskie nie będą kolejnymi, do których Simone chętnie będzie wracać pamięcią. Potwierdziły się bowiem złe informacje. Czterokrotna złota medalistka olimpijska wycofała się z rywalizacji ze względu na „kłopoty natury mentalnej”, a nie w wyniku kontuzji, jak początkowo uważano.

Chcę skoncentrować się na moim dobrym samopoczuciu. Życie to coś więcej niż gimnastyka. Byliśmy dobrze przygotowani, ale to nie ma znaczenia, gdy walczysz z własną głową – przekazała Simone

Mimo przeciwności losu Simone wraz ze swoją drużyną nie wróci do domu z pustymi rękoma. 24-latka w wieloboju drużynowym wieloboju kobiet wraz z trzeba innymi dziewczynami wywalczyły srebro. Brawo!

Instagram
Źródła: www.prevention.com, www.instagram.com
Fotografie: www.instagram.com