Kategorie Choroby układu oddechowegoChoroby zakaźneKoronawirusZdrowie

Badacze uspokajają. COVID-19 może stać się nie bardziej groźny od przeziębienia czy kataru

Sytuacja epidemiologiczna zarówno w Polsce, jak i na świecie, wygląda coraz lepiej. Oczywiście nie oznacza to, że niebezpieczeństwo zostało całkowicie zażegnane. Szczególne obawy wśród ludzi budzą nowe mutacje wirusa SARS-CoV-2, które mogę przekładać się na przebieg choroby, a także skuteczność dostępnych szczepionek. Czy słusznie? Naukowcy uspokajają. Ich zdaniem w kolejnej dekadzie COVID-19 może stać się mniej groźny od zwykłego przeziębienia czy kataru. To wynik matematycznego modelu, który obejmuje obecne informacje o pandemii.

Pandemic Icons - Download Free Vector Icons | Noun Project

Epidemia prawdopodobnie złagodnieje z wielu przyczyn

Takiego zdania są naukowcy z University of Utah, którzy na łamach magazynu „Viruses” uspokajają, że epidemia zakażeń nowym koronawirusem złagodnieje w ciągu kolejnej dekady. Do takich wniosków doszli po stworzeniu matematycznego modelu, który uwzględnia kilka założeń opartych na dostępnej na temat SARS-CoV-2 wiedzy. Symulacja pokazała, że połączenie trzech mechanizmów prowadzi do tego, iż coraz więcej ludzi będzie narażona tylko na łagodne objawy zakażenia.

O jakich mechanizmach mowa?

Pierwszym jest nasilenie choroby zależne od ilości wchłoniętego wirusa. Ta zostaje ograniczana poprzez takie działania, jak obowiązek noszenia maseczek czy dystans społeczny. Po drugie osoby dorosły, które przeszły już zakażenie lub zostały zaszczepione, są chronione przed ciężkim przebiegiem choroby, ponieważ ich układ immunologiczny jest już odpowiednio przygotowany na starcie z wirusem. Po trzecie, istnieje bardzo niewielkie szanse na to, aby dzieci ciężko przechodziły zakażenie COVID-19. Nie mniej jednak to właśnie dzieci będą jedyną i kluczową grupą społeczną narażoną na pierwsze zakażenie, które przechodzą zachorowania łagodnie.

Nasze nowe podejście polega na tym, że uwzględnia konkurencję między łagodnym i ciężkim przebiegiem Covid-19 i sprawdza, który z nich zwycięży w długim okresie. Pokazaliśmy, że wygrają łagodne infekcje, ponieważ wytrenują nasz system odpornościowy do walki z poważnymi– wyjaśnia główny autor publikacji Alexander Beams

covid-19 w przyszłości
Flickr

Przypadki sezonowych koronawirusów zadają się potwierdzać założenia naukowców

Naukowcy w swoich wnioskach odnieśli się również do wielu sezonowych koronawirusów, które krążą w ludzkiej populacji i są znacznie łagodniejsze niż COVID-19. Nie oznacza to jednak, że zawsze takie były. Przykładem jest tzw. rosyjska grypa, która panowała pod koniec XIX wieku, kiedy to wywoływała ciężkie infekcje. Dziś nie stanowi większego zagrożenia dla zdrowia, a tym bardziej życia osób, które złapały wspomnianą infekcję. Naukowcy, którzy zestawili wirusa COVID-19 w gronie sezonowych koronawirusów, wymyślili dla SARS-CoV-2 nową nazwę: JASC (Just Another Seasonal Coronavirus), co w tłumaczeniu na język polski oznacza jeszcze jeden sezonowy koronawirus. Oczywiście zrobili to pół żartem, pół serio, bowiem chyba o żadnym koronawirusie w historii nie było tak głośno. Żaden również nie odebrał tak wielu ludzkich istnień.

Badacze uspokajają. COVID-19 może stać się nie bardziej groźny od przeziębienia czy kataru
Pixabay

Zdecydowanie gorszy scenariusz wciąż jest możliwy

Choć prognozy badaczy dają nadzieję na powrót do normalności, model nie obejmuje wszystkich możliwych czynników. Problem pojawia się, kiedy wirus pokona częściową odporność lub któreś z trzech wymienionych wyżej założeń przestanie obowiązywać. Niezbędne jest porównanie przewidywania modelu z najnowszymi danymi na temat pandemii i jego regularna aktualizacja, aby sprawdzić, w którym kierunku podążamy. Wiedza na ten temat może wpłynąć na decyzję podejmowane przez rządy na całym świecie.

Źródła: PAP
Fotografie: pxhere.com