Kategorie Zdrowie

Nagrała niepokojące zachowanie dziecka. Jej synek przewracał oczami i spinał całe ciałko

Świeżo upieczona matka nagrała syna, który miał napady padaczkowe, jako dowód dla lekarzy. Pierwszy z nich uznał, że objawy dziecka nie są niczym innym niż objawami zmęczenia. Czy aby na pewno tak zachowuje się zmęczone dziecko?

Zachowanie dziecka, które zaniepokoiło mamę

29-letnia Lisa Martin, matka czteromiesięcznego wówczas chłopca imieniem Benji, była bardzo zaniepokojona, kiedy zauważyła, że jej dziecko co jakiś czas wywraca oczy do góry napinając w tym samym czasie swoje ciało. Zmartwiona całą sytuacją zabrała chłopca lekarza rodzinnego, który uznał, że ledwo zauważalne napady spowodowane są zmęczeniem. Lisa była przekonana, że przyczyna takiego stanu rzeczy jest inna, znacznie bardziej poważna. Kiedy jej mąż, James, wrócił z pracy, oboje nagrali zachowanie synka i udali się do lokalnego oddziału ratunkowego dla dzieci, aby podzielić się swoimi obawami. Na miejscu medycy postanowili przeprowadzić serię testów na dziecku. Wyniki były jednoznaczne.

Benji cierpiał na specyficzną formę padaczki

Szacuje się, że padaczka dotyka jedno na 2000 dzieci i powoduje grupę niewielkich napadów, które powodują nagłe usztywnienie ciała. Nieleczone zaburzenie może spowodować trwałe uszkodzenie mózgu, autyzm, a nawet może doprowadzić do śmierci.

To mogłoby się naprawdę źle skończyć, gdybyście posłuchali lekarza pierwszego kontaktu i zgodnie z nim stwierdzili, że zachowanie dziecka jest objawem zmęczenia – powiedział jeden z lekarzy

Benji został zatrzymany w szpitalu. W nocy niepokojące objawy jeszcze bardziej się nasiliły. Lekarze doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że nie mają czasu do stracenia, dlatego niemal natychmiast zabrali malca na badanie EEG (elektroencefalografia), które zaleca się w szczególnych przypadkach. Wyniki były jednoznaczne – zespół Westa.

Imgur

Zespół Westa – co to takiego?

Zespół Westa, czyli zaburzenia padaczkowe, które wynikają z uszkodzenia mózgowia. Chorobę diagnozuje się średnio u 1 na 3500 dzieci, przy czym zdecydowanie częściej dotyczy ona chłopców. Zespół Westa objawia się zazwyczaj pomiędzy trzecim miesiącem, a pierwszym rokiem życia dziecka. Cecha charakterystyczna to napady zgięciowe, a także postępujące opóźnienie psychomotoryczne maleństwa, które wynika z uszkodzenia struktur nerwowych.

Leczenie chłopca

Po postawieniu diagnozy u małego chłopca rozpoczęto leczenie. Wykonano rezonans magnetyczny, pobrano krew i zastosowano lek steroidowy.

To był wyjątkowo ciężki okres dla naszego dziecka. Benji krzyczał bez przerwy i nikt ani nic nie było go w stanie uspokoić – wspomina mama dziecka

Benji po miesiącu leczenia zatracił wiele umiejętności, które opanował przed pojawieniem się skurczów. Co więcej, przestał się uśmiechać i nie był już tak szczęśliwym maluchem jak wcześniej. Dodatkowo za sprawą leków jego twarz znacznie się powiększyła. nie miej jednak leczenie przynosiło pozytywne rezultaty, a to było w tym momencie najważniejsze.

Imgur

Trzy lata później

Dzisiaj chłopiec ma już prawie 4 latka, a jego napady są pod ścisłą kontrolą. I choć choroba spowodowała opóźnienia w nauce, dla rodziców najważniejsze jest to, że ich synek ma się dzisiaj zdecydowanie lepiej.

Miejsce, w którym jest dzisiaj, kosztowało go mnóstwo wysiłku. Mamy szczęście, że już teraz może uczęszczać do lokalnego przedszkola, w którym wydaje się być szczęśliwy – mówi mama chłopca

Jego mowa jest zaburzona i nie radzi sobie w wielu sytuacjach. Wciąż potrzebuje pomocy i doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie można go spuszczać z oczu. W każdej chwili mógłby wybiec na drogę i wpaść wprost pod nadjeżdżający samochód – dodaje kobieta

Imgur

W zeszłym roku parze urodziło się drugie dziecko, synek Joy. Od momentu, kiedy malec przyszedł na świat, rodzice nieustannie kontrolują stan jego zdrowia, aby możliwie  jak najszybciej zareagować na potencjalne zagrożenie dla jego zdrowia lub nawet życia.

Źródła: www.dailymail.co.uk
Fotografie: imgur.com