Kategorie TwarzUrodaZdrowie

Ludzka broda skrywa więcej bakterii niż sierść psa. Wyniki badań ujrzały światło dzienne

Nastały czasy, kiedy niemal na każdym kroku spotykamy mężczyzn z brodami. Dowodem na to niech będzie ilość powstających niczym grzyby po deszczu miejsc, w których pracują barberzy znani również jako golibrody. Jakby tego było mało, istnieją nawet kluby dla mężczyzn z brodami i konta społecznościowe poświęcone pielęgnacji brody. Nie mniej jednak wyniki ostatnio przeprowadzonych badań mogą szokować. Okazuje się, że mężczyźni nie zawsze dbają o brody tak jak trzeba. Zdaniem badaczy niektóre z nich są w gorszym stanie niż sierść psów!

Sierść psów bardziej zadana niż brody mężczyzn?

Tak, dobrze przeczytałeś. Niestety rzeczywistość w tym przypadku jest brutalna…

Pexels

Potwierdzeniem tych słów niech będzie badanie, do którego pobrano wymaz ze skóry szyi 18 brodatych mężczyzn w wieku od 18 do 76 lat i porównano je z wymazami 30 różnych ras psów, dzięki czemu istniały różnice w długości i konsystencji futra. Wyniki badań mogą szokować. Ludzkie brody były brudniejsze. W rzeczywistości prawie 50 procent (7 na 18) próbek pobranych z brody zawierało pełno bakterii niebezpiecznych dla ludzkiego zdrowia. Jak to się miało do psów? 23 z 30 wybranych psów miało stosunkowo wysoki poziom drobnoustrojów, podczas gdy pozostałe czworonogi miały ten wskaźnik znacznie niższy.

pharmaceutical-technology.com

Naukowcy odkryli znacznie wyższe obciążenie bakteryjne w próbkach pobranych z brody męskiej w porównaniu z sierścią psów… Na podstawie tych ustaleń psy można uznać za czyste w porównaniu z brodaczami – powiedział Andreas Gutzeit, profesor kliniki Hirslanden w Szwajcarii

Pxfuel

Brodacze są oburzeni

Kiedy wyniki ujrzały światło dzienne, w sieci dosłownie zawrzało. Głos w tej sprawie zabrało wiele osób, które z brodą są na pan brat.

Myślę, że na ciele człowieka można znaleźć wszelkiego rodzaju nieprzyjemne rzeczy. Wystarczy wziąć na badania próbki włosów z różnych części ciała i przyjrzeć się im z bliska… Nie wierzę, że posiadanie brody samej w sobie jest niehigieniczne. Wydaje mi się, że chodzi tutaj bardziej o pogonofobię niż cokolwiek innego – powiedział Keith Flett, założyciel grupy Beard Liberation Front

Pogonofobia to nic innego to strach lub nadmierna i wyraźna niechęć do brody.

Beard Liberation Front to brytyjska grupa antydyskryminacyjna, która została założona w 1995 roku przez Keitha Fletta. To właśnie on rozpoczął kampanię na rzecz praw brodaczy. Jej celem jest m.in. przeciwstawianiu się dyskryminacji brodatym mężczyznom zwłaszcza w miejscach pracy.

American Kennel Club

Wnioski

Niezależnie od tego, czy owe badania były przeprowadzone przez osoby cierpiące na pogonofobię, powinny być ostrzeżeniem dla wszystkich entuzjastów brody, zwłaszcza tej dłuższej. Jeśli już decydujesz się na brodę, dbaj o nią. Chyba nie chcesz, żeby stała się siedliskiem bakterii i zarazków, które finalnie i zupełnie nieświadomie mogą zaszkodzić Twojemu zdrowiu, prawda?

Źródła: relieved.co