Kategorie CiążaZdrowie

Borysek urodził się 3 miesiące za wcześnie. Maluszek bardzo potrzebuje naszej pomocy

W każdym tygodniu trwania 9-miesięcznej ciąży w rosnącym brzuchu matki dokonuje się niesamowity postęp i rozwój w życiu dziecka. W tym czasie z malutkiego zarodka rozwija się człowiek zdolny do samodzielnego oddychania, słuchania, patrzenia, odczuwania i poruszania się. Przedwczesny poród może mieć więc bardzo poważny wpływ na zdrowie i stanowić zagrożenie dla życia dziecka. Mały Borysek, który bardzo potrzebuje naszej pomocy, jest tego najlepszym dowodem.

Chłopiec urodził się o 3 miesiące za wcześnie

Nic nie zwiastowało tak wczesnych narodzin dziecka, a jednak… Kiedy Borys Kamiński przyszedł na świat, ważył tyle co paczka cukru.

siepomaga.pl

Od pierwszych chwil życia walczył o każdy kolejny oddech. Lekarze robili wszystko, co w ich mocy, aby uratować maluszka. Chłopiec przez pierwszy miesiąc był pod respiratorem, który podtrzymywał czynności życiowe. Rodzice byli u niego każdego dnia dosłownie umierając ze strachu, że w każdej chwili może dojść do najgorszego.

Nie mogłam go dotknąć, przytulić, pocałować tak jak robi to każda matka, która wita swój cud na świecie – wspomina mama Borysa, która nie tak wyobrażała sobie pierwsze dni życia swojego synka

To cud, że maluszek wciąż żyje

Dwa miesiące od dnia narodzin Borys mógł opuścić szpital. Wszyscy wierzyli, że najgorsze już za nimi, a negatywne konsekwencje przedwczesnego porodu zostały zażegnane. Niestety, szczęście najbliższych nie trwało długo.

Chłopiec z dnia na dzień był coraz bardziej marudny i płaczliwy. Zaniepokojeni rodzice zabierali synka na kolejne i kolejne wizyty u lekarzy, którzy odsyłali rodzinę z kwitkiem. Nie odpuszczali. Byli przekonani, że z ich dzieckiem jest coś nie tak. W końcu udało się im wyprosić skierowanie do szpitala. Dokładnie tego samego dnia ciało chłopca zaczęło zginać się w nienaturalny sposób – coś na podobieństwo niekontrolowanego skłonu w przód. Nietypowy „odruch” powtórzył się w szpitalu.

siepomaga.pl

Diagnoza i stan zdrowia Borysa

Dziś już wiadomo, że Borys zmaga się z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym, padaczką, a także ma wadę układu nerwowego, szerokozakręgowość, która polega na zaburzeniu rozwoju kory mózgowej. I choć na pierwszy rzut oka wyglądał jak zdrowy chłopiec, w rzeczywistości wcale tak nie było. Na domiar złego wkrótce zdiagnozowano u dziecka także autyzm dziecięcy. Z czasem schorzenia Borysa zaczęły być coraz bardziej zauważalne. Czynności i umiejętności, które już opanował, zaczynały sprawiać mu coraz więcej trudności. W życiu dziecka przyszła stagnacja i regres. Zamiast rozwijać się, jak jego rówieśnicy, Borys stał w miejscu, a w niektórych kwestiach wyraźnie się uwsteczniał.

Codzienność Borysa

Borys skończył już 4 latka. Mimo swojego wieku nadal pije z butelki. Nie wie co to słodycze, czekolada czy uwielbiane przez maluchów chrupki kukurydziane. Nie tknie niczego oprócz obiadków ze słoika, serka Danio i mleka modyfikowanego, a przez to, że nie gryzie, kości szczęki nie rozwinęły się w jego przypadku tak, jak powinny. Na domiar złego coraz bardziej daje znać o sobie autyzm. Chłopiec, który ma wyraźne problemy z komunikacją, zafiksował się na liczbach i literkach do tego stopnia, że bez przerwy liczy i mówi alfabet. Kiedy się mu przerywa lub podejmowana jest próba dialogu, często szybko się irytuje, jest rozdrażniony i nerwowy. Ponadto chodzi na palcach, a jego stopy rotują się do środka.

siepomaga.pl

Leczenie

Bezradni rodzice wciąż szukają pomocy dla swojego synka. Marzą o tym, aby chłopiec zaczął normalnie jeść i mógł zacząć prawidłowo się rozwijać.

Codzienność chłopca to nieustanna rehabilitacje, terapie integracji sensorycznej, wizyty u neurologopedy i turnusy rehabilitacyjne odbywające się co 3 miesiące. Brzmi jak wczasy, ale w rzeczywistości to bardzo ciężki i pracowity okres zarówna dla Borysa, jak i dla jego rodziców. Ogromne poświęcenie w imię dziecka to nie wszystko.

Rehabilitacja i terapia chłopca kosztuje ogromne pieniądze. Pieniądze, bez których nie uda się pomóc dziecku. Rodzice Borysa zrobią wszystko dla swojego malucha. Musimy im jednak w tym pomóc.

Bez was nie damy rady. Czeka nas bardzo długa i żmudna walka o to, co najważniejsze – o zdrowie dziecka… Tylko dzięki Wam – ludziom dobrej woli – możemy mieć siłę, by tę walkę prowadzić. Jeśli zechcesz otworzyć na nas swoje serce, moja wdzięczność nie będzie mieć granic – prosi mama Borysa, Marta

siepomaga.pl

Pomóc możesz TUTAJ. Celem zbiórki jest rehabilitacja i terapia Borysa, a także turnusy i sprzęt rehabilitacyjny.

Wierzymy, że wszystko dobrze się skończy!

Źródła: www.siepomaga.pl
Fotografie: www.siepomaga.pl