Kategorie Dieta i odchudzanieOdżywianieZdrowie

Przez 12 lat jadł wyłącznie ziemniaki. Na widok innych potraw czuł lęk albo mdłości

Czy wyobrażasz sobie spożywanie tylko i wyłącznie jednego produktu przez okres kilku lub nawet kilkunastu lat? Nie oszukujmy się. Odpowiedź jest prosta: NIE. Zdarzają się jednak wyjątki, a jest nim 14-letni Brytyjczyk, który z powodu nietypowego zaburzenia odżywiania, nie wyobrażał sobie zjedzenia czegoś innego niż… tłuczone ziemniaki. Całe szczęście chłopak po latach pokonał tę nietypową przypadłość, w wyniku czego rozszerzył swój jadłospis. Nie było jednak łatwo…

14-latek jadł tylko ziemniaki
Pixabay

14-latek jadł tylko ziemniaki

Woody Murphy pochodzi z Birmingham w Wielkiej Brytanii. Problemy z odżywianiem chłopca zaczęły się, kiedy miał zaledwie 18 miesięcy. Już jako maluszek zaczął rezygnować z kolejnych produktów, aż w końcu postawił wszystko na jedną kartę, czyli ziemniaki. Doszło do tego, że na widok innych dań czuł lęk i mdłości z bardzo małymi wyjątkami. Poza purée ziemniaczanym chłopiec jadł raz na jakiś czas marchewki i pil dużo mleka.

Zaniepokojeni rodzice chłopca, Kate i David Murphy, coraz bardziej martwili się o stan zdrowia swojego dziecka. Wiedzieli, że „dieta ziemniaczana” nie zapewni chłopcu wszystkich niezbędnych dla zdrowia i prawidłowego rozwoju składników, które możemy uzyskać z pełnowartościowych posiłków.

Nie wiedzieliśmy co robić, był przerażony wszystkimi innymi potrawami – wyznają w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Sun”

Przez 12 lat jadł wyłącznie ziemniaki. Na widok innych potraw czuł lęk albo mdłości
Flickr

Choć wyniki badań chłopca mimo nietypowej diety były w porządku, rodzice nie przestawali szukać pomocy dla swojego dziecka. Dziecka, które nie uzyskało pomocy m.in. w poradni zdrowia psychicznego. Dopiero wizyta w gabinecie hipnozy w Londynie przyniosła rezultaty i to szybciej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Wydawać by się mogło, że 14-letni wówczas Woody potrzebuje miesięcy do tego, aby zmienić swoje wieloletnie nawyki żywieniowe. Tymczasem już pod koniec dwugodzinnej sesji nastolatek odważył się spróbować jagód, kiwi, ogórka, mango czy szpinaku. Dziś dieta chłopca jest jeszcze bardziej rozszerzona. Nie brakuje w niej owoców, warzyw i kurczaka, a Woody ma zdecydowanie więcej siły do tego, aby spełniać się jako bramkarz w młodzieżowej drużynie piłki nożnej.

Źródła: www.thesun.co.uk
Fotografie: Dilantha Dissanayake / Caters News / Forum